Ile kredytów gotówkowych to za dużo?

On 7 stycznia 2015, in Kredyty, by abtarasew3

Kredyty gotówkowe, raty w sklepie, chwilówki – gdy potrzebny jest dodatkowy zastrzyk pieniędzy banki i instytucje finansowe kuszą swoich klientów przez cały czas atrakcyjnymi propozycjami. Wielu z nas wybiera je po to, aby kupić coś, na co nie ma się obecnie odłożonych oszczędności. W rezultacie jako że o kredyty gotówkowe i pożyczki pozabankowe jest bardzo łatwo, często zdarza się, że do spłaty w kolejce czeka kilka rat każdego miesiąca.biznes

Kredyt na mieszkanie, na wakacje, na nowy telewizor, na samochód, na remont łazienki, na wyprawkę do szkoły dla dziecka czy też raty w sklepie na nowy smartfon – wbrew pozorom wielu Polaków żyje ponad stan i zaciąga kredyty bez wcześniejszego zastanowienia się, czy rzeczywiście uda się spłacić je w całości. Sytuację dodatkowo komplikują tutaj banki i inne instytucje finansowe, które hojną ręką przekazują swoim klientom pieniądze, nawet wtedy, gdy ich zdolność kredytowa balansuje na granicy pozytywnej i negatywnej. Zatem wtedy, gdy masz już kredyt czy nawet kilka umów tego rodzaju, uważaj, bo im jest ich więcej, tym ryzyko poważnych kłopotów rośnie! Warto świadomie podejmować takie decyzje, radzimy zapoznać się z artykułem – oferty-kredytow.com/koszty-kredytu-gotowkowego

O jeden kredyt za dużo…

Nawet najtańszy kredyt gotówkowy może być przysłowiowym gwoździem do trumny. Zawierając umowę kredytową, zobowiązujemy się do tego, że kolejne raty będziemy spłacali terminowo przez wyznaczony okres. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, w której raty kredytowe i inne stałe opłaty, na przykład czynsz, rachunki czy alimenty zaczynają niebezpiecznie zbliżać się do granicy, która oznacza wydatki na jedzenie, chemię i inne comiesięczne zakupy. Gdy pojawia się dodatkowy wydatek, na przykład nieprzewidziana choroba czy usterka sprzętu AGD, cała misterna konstrukcja rat i innych opłat może zawalić się jak domek z kart.

Od tego momentu mogą zacząć się prawdziwe problemy – brak spłaty raty w banku oznacza naliczenie dodatkowych odsetek i koszty monitów, nieraz absurdalnie wysokie za list czy SMS. W skrajnych przypadkach, gdy nie płaci się zobowiązań przez dłuższy okres, rozpoczyna się procedura windykacyjna, a wtedy, gdy i ona nie zadziała, sprawa trafia do sądu, a należność ściąga komornik.

Kiedy powiedzieć „nie”?

Absolutnie nie powinno brać się kredytów na zachcianki, które tak naprawdę nie są potrzebne. Także wtedy, gdy wydatek nie jest naglący, lepiej zacząć odkładać pieniądze niż zawierać umowę kredytową. Zatem gdy na swoich barkach masz już kilka kredytów, pamiętaj o tym, że przed każdym następnym zobowiązaniem musisz dobrze zastanowić się nad tym, czy jest ono naprawdę potrzebne.

Comments are closed.